My tu sobie gadu rozmowiu pitu pitu hposiu nawiju zagaju spiku a tym czasem, czym do „motylej nogi Tomka Jaworskiego” jest ten gaddem wery bardzo często wspominany UL?

O tuż wszystko zaczęło się w 1969 roku, kiedy to pewna brytyjska aktorka o nazwisku, Joan Henrietta Collins nam znana bardziej jako „ta krejzi wredna mącąca tu i tam też jędza Alexis” zakupiła umieszczoną 1857 metrów pod ziemią tajną ultra mega ahtung fajną Bazę wojskową. Pani Alexisowa po długiej konsultacji ze sztabem projektantów wnętrz zrobiła na trzech piętrach wysokich na trzy metry i szerokich na tysiąc siedemset dwadzieścia dwa następujące przemeblowania: Pierwsze piętro posiadało jak na tamte czasy najnowocześniejsze szafo komputery, które pod okiem profesora Gwintówki miały za zadanie przeliczyć świadomość aktorki by można było ją przenieść do jednego z jej klonów.

Drugie piętro dzięki skradzionej „Gulgamaksjańskiej” technologi multiopletarnej było wypełnione za hibernowanymi trzema tysiącami klonów „Dynastiowej Divy”.

Natomiast na Trzecim pani Joan Collins zamknęła największych myślicieli świata a były to niczego sobie osobistości takie jak: Wielka Dużo myśląca szalona głowa, profesor Kompresor, który po wypiciu magicznej mikstury przybierał ksywę „Fajna Lala tańcząca Gogo na rurze”, Pozytywny brat bliźniak Mojo jojo, Naukowiec z dużych Goog-lach, Alberto Ajsztajnioni, Małpa czytająca gazety oraz profesora z powrotu do przyszłości. Wunder naukowa kadra miała zbudować potężne użądzenie, które by mogło przenosić świadomość aktorki z jednego klona do drugiego tak, aby była wiecznie młoda…

UL posiada jeszcze jedno piętro gdzie zła wiedźma, która wcielała się w postać Alexis uwięziła przedstawicieli obcej i też dzięki serii filmów(teraz już wiemy, dlaczego nie ma piątej części obcego )bardziej znanej cywilizacji poza ziemskiej. Ufoludki zamknięte na dużo spustów i wiele zasów były bestialsko zmuszane do wytwarzania dla „gwiazdy” dużej ilości odjechanych kreacji, w których mogłaby paradować po swoich filmach i serialach.

Wszystko poszłoby zgodnie z planem gdyby nie…(jak w Scooby Doo) wredna banda wścibskich dzieciaków, która wprowadziła niedobry system operacyjny zwany wtedy „Okiennico żaluzje z pasjansem i zegarkiem”. Niestety z nadejściem nowego „serwisłpłakaa” nie było ją stać na wykupienie autoryzowanej wersji do wszystkich komputerów pokrywających powierzchnię tysiąc siedemset dwadzieścia dwóch metrów. Więc by zachować wszystkie kiecki i być w stanie nabyć nowy domeczek gdzieś w bewerychillosos wystawiła nieruchomość na serwisie: „akupsewmordepingwinamomhawirety…bogaty…zgedzie.com/pycnaorerta”
Name:

Komentarze:

23.06.2008, 21:45 :: 90.156.52.81
agnieha
Kala, to się wczuć trzeba ;)

04.06.2008, 19:52 :: 89.171.19.246
Kala
I to ma być fajne :/