I jestem!!! W końcu końców udało mi się uzyskać akses i pasłord. Musiałem się nieźle wysilić rozkminiając mechanizm funkcjonowania elewejtora który zwiózł mnie na dół do "Ul-a". Należało usiąść wygodnie na desce i nacisnąć spłuczkę wtedy to usłyszałem "Ul login end pasłord identiti aktiwejted, łelkom tu UL end hew a gut fan". Gdy zjechałem tym 8 kilometrowym szybem ujrzałem... Syjon, symbol ziemi obiecanej. Ależ cóż to, hola, hola... Kogoż ja tu widzę, proszę, proszę, któż by pomyślał... przecież to mój były pacjent "El...", poszukiwany przez wszystkich i każdego, wróg publiczny numer jeden. Przekręcę do jedynej osoby która przeżyła atak oposa ludojada mojego znajomka "Sprzedającego Śmierć" on na pewno też się za nim rozgląda. Jak znam, zaraz zaraz czy ta niunia patrzy się na mój sexy tyłek, ech życie O czym to ja? Aha! Jak znam życie "rycum ryc" (zaklął szpetnie)a je znam to oj joj będzie się działo...
Name:

Komentarze: