punktG


Link 25.01.2008 :: 01:26 Komentuj (1)


Motyla noga to wszystko. Mam już dość tej wstrętnej gonitwy i coś mi mówi, że zasługuję na urlop. Jestem smutny, rozczulony a przy tym pięknym słońcu wspomnienia wracają niczym jesień po lecie, o co chodzi...sami wiecie. Tak się złożyło, że jestem na środku pustyni, co znaczy, że niedaleko knajpy mojego brata „Rakiety”. Lecz niedaleko na AKURAT tej pustyni może oznaczać jeszcze trzydzieści osiem lat podróży. Jego knajpa ma wszystko, czego potrzebuje każdy szanujący się mężczyzna - hektolitrów galonów piwa, osiemset tuzinów najróżniejszych modelów kobiet i 14 kontenerów gier hazardowych. Jest równie nie do opisania co poranny widok Majkela Dżeksona. Posiada więcej bajerów niż scyzoryk MakGajwera i trele morele tych bajerów bez liku można by jeszcze wymieniać wiele. Oj jejku, jejku gdzież to ona jest? Nie mam już sił dalej wędrować, zaraz umrę...umieram... O! jest! wiedziałem że jestem niedaleko.

PunktG - JEST TO KRONIKA NASZEJ UCIECZKI PRZED RZECZYWISTOŚCIĄ

 

Wszystko zaczęło się w Styczniu 2008r.

2018
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008

Kategorie

Wyślij wiadomość

Linki

Załóż bloga


WSZELKIE OPINIE KOMENTARZE I UWAGI PROSIMY UMIESZCZAĆ
> TUTAJ <




NINIEJSZĄ STRONĘ POWINNO SIĘ OGLĄDAĆ WRAZ Z MUZYKĄ GDYŻ RAZEM STANOWIĄ CAŁOŚĆ


powered by Ownlog.com & Fotolog.pl